Wybicie palca – postępowanie

Dzisiejszy artykuł chcielibyśmy poświęcić postępowaniu po jednej z najczęstszych kontuzji zdarzających się wśród sportowców. Pracując w gabinetach fizjoterapii, oraz ze sportowcami zauważyliśmy, jak duże znaczenie dla czasu rekonwalescencji, i efektów terapii ma postępowanie podjęte natychmiast po wystąpieniu urazu. I na tej właśnie  kwestii chcielibyśmy się skupić w dzisiejszym artykule.

 

W pierwszej kolejności odpowiemy sobie na pytanie: Komu może przydarzyć się taki uraz? Otóż… każdemu. Jeśli chodzi o sport, to niemalże w każdej dziedzinie może dojść do opisywanego urazu, może oprócz szachów, darta i brydża sportowego. Co wcale nie niweluje niebezpieczeństwa wystąpienia kontuzji u tych osób poza godzinami treningów. A teraz mówiąc konkretnie, jeśli chodzi o sport, jest to kontuzja powszechna w sportach kontaktowych (koszykówka, hokej, rugby, piłka nożna, piłka ręczna) oraz w siatkówce, niemniejsze ryzyko występuje w sportach ekstremalnych, tenisie, oraz innych dyscyplinach, w których zawodnicy narażeni są na upadki (np. short-track, biegi przełajowe, lekka atletyka). Do urazu dochodzi zwykle wskutek, upadku z podparciem się dłonią, zderzenia z innym zawodnikiem, lub jak w przypadku siatkówki i piłki ręcznej, uderzenia piłką.

 

Jednakże warto nadmienić, iż kontuzja ta może zdarzyć się naprawdę każdemu, niezależnie od wieku, zarówno amatorom aktywności fizycznej, jak osobom stroniącym od ruchu. Ponieważ upadki zdarzają się wszystkim, a podczas nich najczęściej spadamy podpierając się dłonią.

Czym zatem jest „wybicie palca”? Jak to zwykle bywa jest to jedynie nazwa potoczna, pod którą kryje się zwichnięcie lub podwichnięcie stawu śródręczno – paliczkowego, lub międzypaliczkowego bliższego. Co to takiego? Palce dłoni (z wyjątkiem kciuka) posiadają trzy stawy: śródręczno – paliczkowy (tzw. MCP), międzypaliczkowy bliższy (PIP) i międzypaliczkowy dalszy (DIP). Kciuk posiada jedynie dwa z opisanych stawów: staw śródręczno – paliczkowy i staw międzypaliczkowy. Do urazu dochodzi najczęściej w obrębie stawu międzypaliczkowego bliższego i śródręczno – paliczkowego. Jego mechanizm określa zadziałanie siły o dowolnym kierunku (najczęściej grzbietowym, lub bocznym) na jeden lub więcej palców, przekraczającej fizjologiczną wytrzymałość struktur stabilizujących staw śródręczno paliczkowy, czyli więzadeł i torebki stawowej, a także ścięgien mięśni prostowników, bądź zginaczy palca.

 

W przypadku podwichnięcia koniec bliższy konkretnego paliczka (czyli panewka w stawie MCP, lub PIP) chwilowo i częściowo traci kontakt z głową stawową (w tym przypadku jest to odpowiednio nasada dalsza kości śródręcza, lub paliczka bliższego). Jest to sytuacja łagodniejsza od całkowitego zwichnięcia stawu, kiedy to obie części stawu tracą ze sobą kontakt i często konieczne jest nastawienie palca. Wielu sportowców podejmuje tę próbę samodzielnie, odciągając palec w kierunku osiowym, a następnie ukierunkowując go na panewkę stawową. Osobom niedoświadczonym nie polecamy jednak takich „operacji”, gdyż czasem można sobie zrobić jeszcze większą krzywdę. W sytuacji zarówno silnego podwichnięcia, jak i całkowitego zwichnięcia stawu śródręczno paliczkowego zalecany jest kontakt z lekarzem, a w przypadku sportowców aktywnie trenujących zalecany jest kontakt z lekarzem medycyny sportowej, oraz fizjoterapeutą, w celu ustalenia najskuteczniejszego i najbardziej optymalnego programu leczenia.

Co zatem należy robić, gdy przydarzy nam się taki uraz. W odpowiedniej kolejności, należy najpierw schłodzić, a następnie unieruchomić kontuzjowany staw. W praktyce na treningu, oznacza to szybkie schłodzenie stawu zimnym okładem (np. lód), lub użycie suchego lodu, a następnie unieruchomienie stawu z wykorzystaniem opatrunku sztywnego (bandaż nieelastyczny), lub silnego opatrunku z bandaża elastycznego. Bardzo dobrze sprawdza się również sztywny Taping. Unieruchamiając staw należy pamiętać aby unieruchomić go wraz z całym palcem, opatrunek powinien obejmować również dłoń.

W przypadku wystąpienia urazu w normalnym życiu, przy codziennej aktywności ruchowej np. wskutek upadku, należy zastosować identyczny schemat postępowania. Należy schłodzić kontuzjowany staw, np. wkładając dłoń do zimnej wody, lub do śniegu. Następnie w miarę możliwości należy staw unieruchomić. Oczywiście nikt nie nosi ze sobą szyny do unieruchamiania palców, jednak często w pierwszych chwilach wystarczy nawet kawałek listewki, lub patyka i sznurowadło z buta, aby prowizorycznie unieruchomić palec. Unieruchamiając, część dłoni należy jednak pamiętać, aby opatrunek był na tyle silny, bo mógł spełnić swoją rolę, ale i na tyle luźny, by umożliwić krążenie krwi.

Często istotne jest również zastosowanie opatrunku uciskającego nieco kontuzjowaną okolicę, ponieważ często wskutek urazu rozerwana zostaje torebka stawowa, a maź stawowa często zmieszana z płynami ustrojowymi (np. z krwią) wydostaje się w okolice stawu i tworzy znaczną opuchliznę, która w dalszym etapie postępowania znacznie utrudnia m.in. diagnozę i podjęcie leczenia. Dlatego też warto zapobiec powstaniu tejże opuchlizny. Na treningu, najczęściej to zadanie leży w rękach fizjoterapeuty, który powinien po zauważeniu wysięku błyskawicznie zastosować opatrunek uciskowy, a następnie zająć się schładzaniem kończyny. W ten sposób, często można uniknąć wystąpienia pokaźnej opuchlizny i znacznie przyśpieszyć proces rekonwalescencji.

Kolejnym etapem są najbliższe godziny po wystąpieniu urazu. Jak w przypadku innych kontuzji, stosujemy tutaj zasadę PRICE (Protection – Rest – Ice – Compression – Elevation), polegającą na przestrzeganiu 5 zasad:

1.    Ochrona miejsca urazu

2.    Odpoczynek (czy też odciążenie kontuzjowanej okolicy)

3.    Schładzanie

4.    Ucisk

5.    Uniesienie kontuzjowanego miejsca.

Zachowanie tych pięciu kluczowych zasad znacznie pozwala zmniejszyć skutki urazu i przyspieszyć proces leczenia.

Tak jak wcześniej wspominaliśmy, w przypadku poważnej kontuzji zalecany jest szybki kontakt ze specjalistą. Jednak w przypadku delikatnego stłuczenia stawu śródręczno – paliczkowego, lub lekkiego podwichnięciam, bez rozerwania torebki stawowej, zwykle wystarczy chwilowa przerwa w treningach, stosowanie zasady PRICE, wraz z wcieraniem maści przeciwbólowych i przeciwzapalnych, delikatne rozruszanie palca po okresie odpoczynku, oraz odpowiednie zabezpieczenie go, przy powrocie do cyklu treningowego (np. z wykorzystaniem sztywnego tapingu), aby kontuzję udało się szybko zaleczyć, zniwelować jej skutki i szybko wrócić do wykonywania sportu.

W przypadku cięższych urazów, możliwie szybko wprowadza się szeroko zakrojone postępowanie fizjoterapeutyczne, w tym fizykoterapię: krioterapia, laser, hydroterapia, jonoforeza z maścią, bądź żelem na bazie ketoprofenu, lub lidokainy. Kinezyterapię: ćwiczenia wspomagane, ćw. czynno – bierne, ćw. wolne i ćw. oporowe, ćw. z przyrządami np. z piłeczką, oraz ćwiczenia wprowadzające do powrotu do wykonywanej dyscypliny sportowej.

Ponadto przy poważniejszych urazach, unieruchomienie, za pomocą szyny, opatrunku lub specjalnej ortezy, należy nosić przez nieco dłuższy okres czasu, nawet w początkowej fazie postępowania fizjoterapeutycznego, w okresie pomiędzy ćwiczeniami. A co za tym idzie należy następnie zwrócić tym większą uwagę, na przywrócenie w procesie terapii prawidłowej ruchomości i elastyczności stawu.

Wśród opisanych metod leczenia, warto również zwrócić uwagę na możliwość zastosowania sztywnego i elastycznego tapingu, w procesie powracania do podejmowania aktywności fizycznej, oraz w momencie wchodzenia z powrotem w cykl treningowy. 

 

Wróćmy jeszcze na chwilę do opuchliny. Zalecony przez nas sposób, pozwala w znacznym stopniu zniwelować jej powstanie, jednakże w rzeczywistości, rzadko zdarza się ten korzystny scenariusz. Dużo częściej jesteśmy świadkami tego, iż przychodzą do nas osoby z rączką rozmiaru dwóch normalnych dłoni. Taka znaczna i często rozlana opuchlizna, znacznie utrudnia rozpoczęcie terapii, a ponadto zwiększa odczucia bólowe i dyskomfort ruchowy u samej poszkodowanej osoby. Oprócz tego opuchlizna, znacznie wydłuża czas powrotu elastyczności struktur wewnątrz i okołostawowych. Jak sobie zatem z nią radzić? W skrajnych sytuacjach stosuje się punkcję i w sposób fizyczny odciąga się możliwie dużo wysięku. W łagodniejszych stanach dobrze sprawdzają się maści przeciw opuchliźnie (tzw. kwaśna woda). Jednak, co może wydawać się śmieszne w dobie dzisiejszej doskonale rozwiniętej medycyny i farmakologii, doskonale sprawdza się stary domowy sposób z wykorzystaniem liści kapusty. Taki liść należy sobie najpierw podziurkować (np. widelcem), aby wydobyć z niego więcej płynu, a następnie takim podziurkowany liściem należy okładać opuchnięte miejsce urazu. Proszę nam wierzyć na słowo, to naprawdę bardzo dobrze działa.

Podsumowując „wybicie palca”, czyli fachowo mówiąc podwichnięcie, bądź zwichnięcie stawu śródręczno – paliczkowego, lub międzypaliczkowego, jest jednym z najczęstszych urazów ortopedycznych przydarzających się osobom w każdym wieku, a zarazem jest jedną z najczęstszych kontuzji sportowych. Dlatego też niezwykle istotny jest przedstawiony przez nas schemat postępowania, który powinien być podjęty natychmiast po wystąpieniu urazu, ponieważ pozwala on na zminimalizowanie uszkodzeń w obrębie narządu ruchu, znaczne przyspieszenie procesu leczenia i skrócenie czasu rekonwalescencji, czy inaczej mówiąc powrotu do pełnej sprawności. Zatem przestrzegamy na przyszłość, a wszystkim sportowcom życzymy wiele satysfakcji, efektywnych, sprawiających przyjemność treningów i wielu sukcesów sportowych!